Hosting stron statycznych – który wybrać?

Jeśli tworzysz witrynę, która jest aktualizowana relatywnie rzadko lub po prostu nie wymaga niczego co wykracza poza możliwości usług zewnętrznych (komentarze, prosta wyszukiwarka czy formularze) to zawsze polecam rozważenie stworzenia strony statycznej zamiast martwienia się o to czy Twoja strona jest bezpieczna i dostatecznie szybka.

Bardziej opisowa odpowiedź na pytanie jakie rozwiązanie wybrać znajduje się w mojej prezentacji „Statycznie czy dynamicznie?„.

Stronom statycznym nie da się odmówić tego, że można po prostu o nich zapomnieć 😉 O dziwo taka strona może też być bardzo tania w utrzymaniu, bo wiele firm oferuje często darmowy hosting dla tego typu stron – wtedy jedynym naszym kosztem jest własna domena (o ile takowej potrzebujemy).

W tym wpisie chciałbym podzielić się swoimi wrażeniami na temat czterech usług pozwalających trzymać w sieci strony statyczne: Github Pages, Amazon S3, Netlify i Google Cloud.

Musiałem je dosyć dogłębnie przeanalizować przygotowując wsparcie dla nich w aplikacji Publii, którą od dłuższego czasu współtworzę.

Czytaj dalej Hosting stron statycznych – który wybrać?

Testowanie stron i aplikacji w warunkach słabego połączenia z siecią

Praca w pociągu, wymagająca stałego dostępu do internetu jest z reguły irytująca – głównie ze względu na okresowe braki w zasięgu lub bardzo słabą przepustowość internetu na mniej zurbanizowanych obszarach. Dlatego na liście swoich zadań wykonywanych przy tworzeniu stron/aplikacji warto uwzględnić sprawdzenie jak zachowują się one w warunkach słabego zasięgu internetu.  Czytaj dalej Testowanie stron i aplikacji w warunkach słabego połączenia z siecią

WordCamp Lublin 2017 – wrażenia

Największa konferencja dla miłośników WordPressa za nami, pora na trochę przemyśleń związanych z konferencją i samą społecznością.

Co cieszy

Kwestią, która zawsze napawa mnie optymizmem jest odsetek osób, które pojawiają się na WordCampie po raz pierwszy – widać, że nasza społeczność wordpressowa jest żywa a nowe osoby zastępują tych, którzy odeszli od WordPressa na rzecz innych technologii (co w bardzo dynamicznym świecie IT nie dziwi).

Co do samej organizacji – duże brawa należą się organizatorom, a w szczególności kieruję je do Szymona, Izy, Piotra i Stanisława, którzy dzielnie aktywizują lubelską społeczność WordPressa. Konferencja jak dla mnie przebiegła bardzo sprawnie. Widać, że błędy stwierdzone w poprzednich edycjach WordCampa są sukcesywnie eliminowane. Pojawiło się kilka nowych elementów, które z pewnością zapadną w pamięć uczestnikom na dłużej 🙂

Contributor Day był chyba największym tego typu wydarzeniem w historii polskich WordCampów i to też napawa optymizmem – tu brawa dla Jakuba Milczarka, który w tym roku bardzo poważnie podszedł do tematu i zadbał o to byśmy efektywnie wykorzystali piątek na dołożenie swojej cegiełki do ekosystemu WordPressa.

Co jest warte uwagi

Przyznam się, że w ostatnich dniach zacząłem poważnie zastanawiać się nad tym czy nasz WordCamp nie zaczyna osiągać masy krytycznej przy której powinniśmy podzielić go na 2-3 mniejsze wydarzenia w ciągu roku (warto zaznaczyć, że kiedyś byłem przeciwnikiem tego pomysłu).

Zorganizowanie konferencji w skali 300-500 osób to dużo większe wyzwanie logistyczne niż w wypadku wydarzeń na 100-150 osób. Odczułem to na własnej skórze oraz wiem ile wysiłku kosztowało to inne zespoły organizacyjne.

Bywałem na wielu różnych konferencjach – takich na 80 osób i takich na 3000 osób – mam coraz silniejsze przekonanie, że mniejsze wydarzenia pozwalają na lepszą integrację i lepsze nawiązywanie kontaktów. A przy tym biorąc pod uwagę ograniczenia nakładane przez fundację odpowiadającą za WordCampy byłyby dużo prostsze do zorganizowania.

Wiem, że rosnące liczby uczestników konferencji robią wrażenie, ale dochodzimy do bardzo ważnego pytania – czy więcej zawsze znaczy lepiej? Być może 2 WordCampy z jedną ścieżką prelekcji i warsztatami/Contributor Day drugiego dnia byłyby dużo lepszym rozwiązaniem dla naszej społeczności. Ja widzę tutaj następujące korzyści:

– więcej potencjalnych prelegentów (2 terminy zamiast jednego, bliższa lokalizacja),
– więcej potencjalnych lokalizacji (prostsze kryteria do spełnienia),
– mniejszy stres i wymagania wobec organizatorów,
– większa rotacja uczestników (lokalizacja i terminy),
– możliwość zorganizowania WordCampa dla mniej i bardziej zaawansowanych,
– większe pole do eksperymentów z formą WordCampa: możliwość ograniczenia liczby prelekcji na rzecz innych form aktywizacji uczestników – warsztaty/Contributor Day drugiego dnia.

Co daje do myślenia

W tym roku byłem aż na 11 prelekcjach (w moim wypadku aż, bo z reguły większość czasu spędzałem w kuluarach) i dwie kwestie dały mi do myślenia:

1) Mam wrażenie, że z roku na rok spada odsetek poważniejszych tematów technicznych na rzecz tematów, które niekoniecznie wnoszą jakąkolwiek wartość dodaną dla kogoś kto jest średnio-zaawansowanym użytkownikiem/developerem. Ja wiem, że to kwestia grupy docelowej, ale decydując się na pewne tematy de facto sami określamy jak ta grupa będzie wyglądać. Inna sprawa, że nawet opowiadając o prostym temacie można w nim zawrzeć slajdy, które ucieszą bardziej zaawansowanych użytkowników – to kwestia chęci podzielenia się swoją wiedzą i odpowiedniego przygotowania prezentacji.

2) Live coding/Live demo to zło. Będę tutaj bezlitosny, ale byłem w ten weekend na dwóch prezentacjach tego typu i zrobię co w mojej mocy by na następnym WordCampie prelekcji w tej formie nie było w ogóle. Prelegenci gubili się, robili irytujące błędy i powiem szczerze – sprawiali wrażenie nieprzygotowanych tak jakby tego typu prezentacja była dobrym sposobem na to by nie poświęcić paru godzin na przygotowanie porządnej prelekcji w tradycyjnej formie.

Tych, którzy uważają tę formę prowadzenia prezentacji za posiadającą pewne zalety uspokajam – można mieć zalety live codingu i jednocześnie uniknąć problemu podzielności uwagi – wystarczy nagrać wcześniej wideo a potem opowiadać o tym co się dzieje na ekranie. Dzięki temu prezentacja nie jest nudna a przy tym wiemy, że prelegent wie co robi i że zmieści się w czasie nie usypiając widowni.

Podsumowanie

Mamy świetną społeczność, która umożliwiła po raz ósmy zorganizować świetne wydarzenie – pora pomyśleć jak jeszcze bardziej dostosować się do jej potrzeb oraz wykorzystać jej potencjał na rzecz samego WordPressa.

Moje prezentacje z WordCamp Lublin 2017

Kolejny udany polski WordCamp za nami 🙂 W tym roku przygotowałem dwie prezentacje – jedną z myślą o odbywającym się w piątek Contributor Day, a drugą na pierwszy dzień konferencji.

Na Contributor Day udało nam się przejrzeć 14 motywów – dla tych, którzy nie mogli się pojawić zamieszczam moją prezentację, która krótko opisuje jak przeglądać motywy oraz na jakie aspekty zwracać uwagę – sporządziłem ją na bazie oficjalnych wytycznych oraz przeglądu informacji od zespołu Theme Review, które pojawiają się na ich oficjalnym blogu:

W tym roku na WordCampie powróciłem do bardziej technicznych tematów i przygotowałem prezentację o tym na co warto zwrócić uwagę tworząc desktopową aplikację w Electronie korzystającą z WordPressowego REST API:

Sam kod (aplikacji oraz wtyczki) można znaleźć na Githubie.

Jeśli chodzi o same wrażenia i przemyślenia po konferencji to spodziewajcie się ich niebawem 🙂

Jak wybrać wtyczkę idealną?

Wiele razy spotykałem się z tym pytaniem – „Jak wybierasz wtyczki?”, „Na jakiej podstawie dobierasz wtyczki?”. Cóż, wybór wtyczki często nie jest procesem łatwym, ale jest kilka kwestii na które warto zwrócić uwagę przed wyborem tej jedynej, która ma rozwiązać nasz problem – poniżej kilka porad jak dokonać dobrego wyboru.

Czytaj dalej Jak wybrać wtyczkę idealną?

Baza gotowych WordPressowych komponentów od 10up

Firma 10up udostępniła gotowe komponenty dla WordPressa których kod jest dostosowany dla osób niepełnosprawnych, ma osadzone metadane i jest responsywny.

Jest to dobra baza dla osób, które chciałyby zaimplementować pewne elementy w motywie/wtyczce ale nie wiedzą od czego zacząć.

Oczywiście komponenty te wymagają dostylowania 🙂

 

Czy WordPress to na pewno najlepsze rozwiązanie dla Twojej strony?

Tytułowe pytanie brzmi dziwnie gdy jest zadane przez człowieka, który od 5 lat jeździ po kraju i opowiada o możliwościach WordPressa. Jednak wbrew pozorom jest w interesie tego CMS-a.

O ostatnim festiwalu hakowania WordPressów przez lukę załataną w WP 4.7.2 na pewno słyszeliście. Teraz przez najbliższe 2-3 lata na każdej prezentacji poświęconej bezpieczeństwu będzie slajd, który będzie wspominał przełom stycznia i lutego 2017 roku jako piękny dowód czym kończy się brak aktualizowania WordPressa 😉

Moim zdaniem to w wielu wypadkach dowód na to, że ludzie wybrali sobie nieodpowiednie narzędzie do publikowania treści w sieci. Czytaj dalej Czy WordPress to na pewno najlepsze rozwiązanie dla Twojej strony?

Dokąd zmierza WordPress – epilog

Po mojej prelekcji na WordCampie, która traktowała m.in. o tym czy jako developerzy WordPressa powinniśmy się bać o swoje dochody i przyszłość, odbyłem sporo rozmów oraz naszło mnie kilka przemyśleń do których chciałbym się odnieść jako uzupełnienie do mojej prezentacji. Czytaj dalej Dokąd zmierza WordPress – epilog

To już piąty raz…

Tegoroczny WordCamp w Gdyni był moim małym jubileuszem – 5 raz miałem okazję być prelegentem na tym wydarzeniu. Zresztą swoją przygodę z WordCampami zacząłem także w Trójmieście 🙂

Wiele się od mojego pierwszego WordCampa zmieniło i to też skłoniło mnie do podzielenia się w tym roku moimi refleksjami na temat tego dokąd zmierza WordPress:

Niestety nie mogę wypowiedzieć się o wszystkich prezentacjach, gdyż WordCampy wykorzystuję głównie na rozmowy z ludźmi i (najnowszy trend) na grę w badmintona 😉 Ale byłem m.in. na pierwszych czterech prelekcjach i moim zdaniem konferencja rozpoczęła się bardzo ciekawie.

Jeżeli chodzi o kwestie organizacyjne to znów mieliśmy bardzo dobre miejsce oraz świetnie zorganizowaną otoczkę – swoją drogą miło odpocząć od współorganizowania WordCampa – to ogromny wysiłek i wielkie brawa należą się całemu zespołowi za sprawne ogarnięcie całego wydarzenia.

Sporo pomysłów przeszło przez moją głowę podczas tego WordCampa – spodziewajcie się na jesień podczas WordUpów mojej prezentacji o motywach inspirowanej tegorocznym Contributor Day 🙂 Gdyby ktoś szukał pomocy przy recenzowaniu motywów to zapraszam do lektury małej ściągawki przygotowanej przeze mnie by szybciej tłumaczyć na czym polega recenzowanie motywów podczas Contributor Day.

Za rok widzimy się w Lublinie, a wcześniej pewnie zobaczymy się w Krakowie, Wrocławiu, Warszawie i kilku innych miastach np. w Łodzi 😉 Jak trochę odkopię się z zaległości to zacznę myśleć o kolejnym WordUpie, choć jak już wielu osobom wspominałem na konferencji – to będzie raczej listopad niż październik.